Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyeing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyeing. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

Hot, hotter, hottest


While temperatures outside gets to 36C, I'm not able to work effectively during day time. I work mainly at mornings and at nights. That is why I've got so many UFO's and unwritten patterns so far. It's to hot for me however today is a bit colder and much work will be done. So at nights during Olimpic watching I've tried my hands in dying again. This color above was supposed to be greys gradient but I received much more heathers gradient. So far so good and for me it's OK :) This yarn is Adriafil DLG.

Upały wcale nie zachęcają do intensywnej pracy, ale poranki wieczory tak. Póżnym wieczorkiem, kiedy dzieci już spały pobawiłam się znów w farbiarza/farbiarkę - miał mi wyjść gradient w szarościach, a wyszedł wrzosowo-szary gradient. Jak dla mnie może być :) Wełna to Adriafil DLG.


The next one dyed wool is pastels which I spinned in thick-thin theme. Hoping that this nice and accepted by me temperature (28C) will stay for longer.

Kolejna ufarbowana wełna, to moja radosna produkcja typu cienko-grubo (narazie inaczej nie umiem) w pastelach. 
Niech tylko ta chłodniejsza temperatura zostanie na dłużej... 

czwartek, 19 lipca 2012

I'm still alive

and am super busy: 


decided to crochet pillow cover for Julia, made this basket in which all materials are gathered, 


dyed some wool roving in mix of violets and lavenders which is planned to be dolls hair and spent my time mostly entertainig my kiddos during their summer vacations - we often visited our local pond. 


My li'l one watching Reksio and Bolek i Lolek today morning - just like kitty.  

Ciągle żyję, nawet rzekłabym, że dość intensywnie, jak na wakacje z dziećmi przystało :) 
Jestem w trakcie popełniania poszewki na Julisiową poduszeczkę (a może i popełnię ich wiecej?). Koszyczek widoczny na górze jest również moim wytworem - z papierowej wikliny oczywiście. Docelowo miał być pojemniczkiem na pieczywo, ale ciągle czeka na płócienną wkładkę, więc póki co niech spełnia się w nieco innej roli, nie? 
Zaszalałam znów z dwoma odcieniami fioletu i czesanki wełnianej, co ma się stać włosami laleczki waldorfskiej ;) 
No i na ostatnim zdjęciu moje najmłodsze dziecię a'la kocio wczesnym rankiem podczas oglądania Reksia i Bolka i Lolka (jak fajnie, że jim jam zaczął nadawać te bajki, nie?)

czwartek, 24 maja 2012

Wool roving dyeing

My first attempt at wool dyeing, I did dye a lot my clothes when was teenager but with wool it's not so easy. 


I've got already big plans with this roving but my drop spindle is super busy right  now with another roving, which will be dyed after spinned. Tomorrow I'll show you how's my thread looking.
 

2008 - 2013 Koala Kids Fashion. All Rights Reserved.