sobota, 28 lipca 2012

An explorer?

It's getting so hot again this summer here in Poland (35C, will be much more for sure), I do like summer and sunny days but when it's getting so hot up to 37C my brain isn't working so well, I need support of some sorts. 


This is how I'm expanding my writting from a laptop or PC to TV set screen. How cool is to draw diagrams on such big screen! When Joanna saw me working on it and asked if she could play on tv too :)  

Kiedy na zewnątrz jest tak gorąco (dzisiaj słupek rtęci wskazywał  u mnie 35 C), mój mózg niestety przestaje funkcjonować na wysokich obrotach i potrzebuje jakiegokolwiek wsparcia.
Wymyśliłam sobie, by rysowanie schematów przenieść zatem na ekran telewizora, trzeba sobie życie ułatwiać, podczas upałów zwłaszcza. Moje średnie dziecko oczywiście nie omieszkało spytać o możliwość grania na telewizorowym ekranie, po ujrzeniu mnie w trakcie pracy na nim :) 

czwartek, 26 lipca 2012

Granny squares cushion



My crochet cushion cover is finished. And we all like it! It's made from Xima Medusa (80% cotton, 20% acrylic) and found this yarn perfect for such projects like this.  

Moja poszewka na poduszkę jest już oficjalnie skończona i podoba się nam wszystkim. Powstała z Medusy, dla mnie idealna włóczka na takie właśnie projekty.
 

I decided to make the back in different way as front and don't know which one prefer much more, hmmm. Three persons in our house wanted this cushion as an owner and the winner had to be chosen by Random Generator, LOL!  

Postanowiłam tył zrobić w kolorach, ale całkiem inaczej niż przód. Która strona teraz bardziej mi się podoba, sama nie wiem? Trzy osoby z naszego domostwa zapragnęły być jej właścicielem i zwycięzca został wybrany losowo.
 

This little lady won cushion cover and is proudly laying on it. She bursted when I was taking photos and put her head right on cushion, so had to take that shot. 

Ta mała osóbka wygrała podusię i dumnie się na niej położyła, kiedy robiłam zdjęcia, więc musiałam zrobić jedno z właścicielką.
 

Close up at border - took me five radio song to crochet it (sometimes I measure time by listening songs on my favourite radio station, RMF MAXXX BTW :)). 

Zbliżenie na obramowanie, które zajęło mi dokładnie 5 piosenek radiowych (tak sobie czasem mierzę czas słuchając ulubionej stacji radiowej, RMF MAXXX nawiasem mówiąc :)).


And finnally here is my spinned lavenders. 

 Na koniec pozostawiam Was z moją uprzędzioną wełenką.
 

środa, 25 lipca 2012

How to join new color

Joining new color seems to be quite easy but when you want your crochet work to look neat it can be pretty difficult to find out where exactly join new yarn?
Here is a photo-toturial I've made today while creating new design and shows how I'm joining new color :

Zmiana koloru wydaje się  być łatwą sprawą, ale jeśli chcemy, aby nasza szydełkowa praca wyglądała schludnie, możemy mieć problem z tym gdzie dokładnie należy zmienić kolor?
Oto mały kurs, który przygotowałam dzisiaj, a pokazuje jak ja to robię:

1. Make your last st before joining only in half. Do not pull yarn through last 2(3 or 4) loops - leave ALL remaining loops on your hook.  

1. Zrób ostatni półsłupek (słupek) tylko do połowy. Nie przeciągaj nitki przez ostatnie 2(3 lub 4) pętelki, jakie zostały na szydełku - POZOSTAW je na nim.

2. Leave your previous color aside and wave new color around finger.

2. Ściągnij nitkę z dotychczasowym kolorem i nawiń nowy kolor. 


3. Pull new color through all loops you have got on your hook.

3. Przeciągnij nić z nowym kolorem przez wszystkie pozostawione na szydełku pętelki.


4. Ch 1 (or ch 2, ch 3 and more if you like) and start crocheting same manner you did before joining. Now this kind of joining looks pretty much neater.

4. Oł* ( lub 2 oł, 3 oł i więcej, jeśli tylko chcesz) i szydełkuj w podobny sposób jak poprzednio.
Ten sposób łączenia kolorów lubię najbardziej, bo nie robią się żadne "schodki", jeśli wiecie co mam na myśli.

4. In my design new color forms a ruffle but it could be a row made out of sc, hdc, dc and any other depending of your imagination.

Making this toturial all in manual functions with holding camera in my right hand and "props" in left, was a big challenge, trust me.

4. W przypadku tego projektu, nowy kolor tworzy falbankę, ale równie dobrze mógłby to być rząd złożony z półsłupków, słupków, półsłupków nawijanych, itp.

Przygotowanie tego materiału całkowicie na funkcji manualnej, trzymając aparat w prawej ręce, a "rekwizyty" w lewej było nie lada wyzwaniem, wierzcie mi.

-------------------------------------------------------------

*oł - oczko łańcuszka,
2 oł, 3 oł - 2, 3 oczka łańcuszka

niedziela, 22 lipca 2012

Hello! My name is Julia :)



I was born yesterday. However I'm 15" tall (38cm) I am called Julia's little copy. Must admit I accept this pretty well :) I am stuffed with 100% wool, my body skin is made from an old t-shirt dyed in some tea bags (it sounds weird but my skin tone could be much tanned to match Julia's skin), my eyes has been corrected due to get the biggest and much darker ones and finally my hair is made from 3 colors of cotton yarn and mohair one (it could be much more curly like Julia's hair but I'd pretend I didn't mention this). 

Wczoraj się urodziłam i choć mierzę całe 38cm jestem nazywana małą kopią Julii, nadmieniam od razu, że mnie się to podoba :) Powstałam ze 100% wełny, moje ciałko to stary podkoszulek ufarbowany w torebkach z herbatą (wiem to dziwaczne, ale i tak nie udało się uzyskać ciemniejszej karnacji Julci), włoski moje to bawełna w trzech kolorach + biały mocher (też mogłyby być bardziej kręcone, jak Julii, ale będę udawać, że tego nie dostrzegłam).
 

As soon as I was born and dressed, LOL, received quite pretty amount of hugs and cuddles from my older sis with whom we chit chated a lil' bit. My mommy Julia  gave me big hug today morning too and put me for some nap with Joanna :) Together we seems like a little ladies, don't we?

Jak tylko przyszłam na świat i zostałam zaopatrzona w ubranka, otrzymałam całkiem sporą porcję uścisków od mojej starszej siostry, z którą ucięłyśmy sobie od razu babską pogawędkę, jak i od mojej mamusi, czyli Julii dzisiejszego ranka, która od razu położyła nas obie na krótką drzemkę :) Razem wyglądamy jak małe damy, prawda?



My outfit  is sewn in Julia's favourite colors and here you have close up at back of top. 

Mój ubiór to klasyczne ulubione stroje Julii - poniżej zbliżenie na tył od topu.


Now me and my sis claim to have an older bro too, named Adrian, but our dollmaker seems to be a little scared by sewing a dollie-boy and says that this would be a big challenge for her, well we both will be pushing some pressure, because it'd nice to have a bro. 

Teraz delikatnie naciskamy z Joasią na powstanie starszego brata, który będzie zwany Adrianem, żeby uściślić, ale nasza dollmaker wydaje się nieco przerażona myślą uszycia lali-chłopca. Cóż, będziemy naciskać, bo fajnie byłoby mieć i brata do kompanii.

sobota, 21 lipca 2012

I'm color addict

I love all colors and am using them whenever it is possible. It can be easily seen in all my projects. My favourite color is white. My family wardrobe contains white as a base color and now when we have summer over here I'm using that color as a mian piece of our outfits. However I can't imagine how our wardrobe would look without other colors?! Everything paired to white look georgeous, even black, right? 


But what about pink, lilac? Why such a lot of people hate that colors? Even on little girls? We are sorrounded by every single color our mother nature created for us in flora and fauna world and I'm just using them. Why should I hate any color? Even if I love less orange and yellow I still think they are so beautiful and when we use them for pairing with other colors we could get an amazing color pallete, could't we? So I'm not afraid to show you how many colors I'm using for this pillow beacuse I think they look amazing together and without every those colors my pillow wouldnt be complete.  

Jestem uzależnina od kolorów, uwielbiam je wszystkie i ta moja miłość jest widoczna w moich projektach, nie będę się wypierać ;) Mój ulubiony kolorek to biały, klasycznie, ale używam go do połączeń z innymi kolorami, bo moim skromnym zdaniem wygląda świetnie z każdym kolorem, nawet czarnym, nie? Ale co z różowym, fioletowym? Dlaczego tak wiele osób go nie znosi? Nawet na małych dziewczynkach? Cała nasza ziemska flora i fauna zawiera także i te kolory, no to ja korzystam z mądrości matki natury pełnymi garściami, bez żadnego zażenowania, bo dlaczego miałabym nienawidzieć jakiegoś koloru i unikać go absolutnie we wszystkim? I nawet kiedy przyznaję się bez bicia, że dwa kolory - pomarańczowy i żółty, podobają mi się troszkę mniej, to i tak uważam, że w połączeniu z jakimś innym kolorem stworzą niezłą gamę kolorystyczną. 
Nie boję się zatem pokazywać Wam jak dużo pstrokatych kolorów używam do poszewki, bo według mnie razem wyglądają cudownie i nie wyobrażam sobie by któregoś koloru z tej palety mogło  zabraknąć w tej poszewce.

czwartek, 19 lipca 2012

I'm still alive

and am super busy: 


decided to crochet pillow cover for Julia, made this basket in which all materials are gathered, 


dyed some wool roving in mix of violets and lavenders which is planned to be dolls hair and spent my time mostly entertainig my kiddos during their summer vacations - we often visited our local pond. 


My li'l one watching Reksio and Bolek i Lolek today morning - just like kitty.  

Ciągle żyję, nawet rzekłabym, że dość intensywnie, jak na wakacje z dziećmi przystało :) 
Jestem w trakcie popełniania poszewki na Julisiową poduszeczkę (a może i popełnię ich wiecej?). Koszyczek widoczny na górze jest również moim wytworem - z papierowej wikliny oczywiście. Docelowo miał być pojemniczkiem na pieczywo, ale ciągle czeka na płócienną wkładkę, więc póki co niech spełnia się w nieco innej roli, nie? 
Zaszalałam znów z dwoma odcieniami fioletu i czesanki wełnianej, co ma się stać włosami laleczki waldorfskiej ;) 
No i na ostatnim zdjęciu moje najmłodsze dziecię a'la kocio wczesnym rankiem podczas oglądania Reksia i Bolka i Lolka (jak fajnie, że jim jam zaczął nadawać te bajki, nie?)
 

2008 - 2013 Koala Kids Fashion. All Rights Reserved.