środa, 20 maja 2009

Kosmetyki z Everyday Minerals...

...dotarły i do mnie :). Zachwalała je Kath, postanowiłam je więc wypróbowac na własnej skórze. To kilka darmowych próbek, raczej wybierałam na początek jaśniejsze odcienie, okazało się jedank, że śmiało mogę przy mojej karnacji poexperymentowac z mocniejszymi kolorami, zamówię sobie napewno następne sample plus tusze do powiek i zdecydowanie pędzelek, bo mój się absolutnie nie nadaje do tych minerałów (podkład i róż nakładałam sobie pędzelkiem do powiek :P). Jedo mogę stwierdzic - jestem z tych kosmetyków niezmiernie zadowolona, rzeczywiście nie da się odczuc, że na twarzy jest tapeta, a makijaż jest...jakby to nazwac... doskonale wkomponowany w koloryt skóry. Najbardziej jednak cieszę się z korektora, doskonale ukrywa mankamenty skóry.

czwartek, 14 maja 2009

Czapka kolorowe paseczki


Jest praktyczna, bo pasuje niemal do każdego elementu dziewczęcej garderoby dzięki podstawowym kolorom w pigułce.
Zrobiona po raz...n-ty, ale tutaj pokazuję po raz pierwszy. Niech nikt nie będzie zdegustowany ilością, bo i ja nie jestem. Robiąc rzeczy, w których niezbędna jest wyższa matematyka oczek i rzędów (ewentualnie elementy statystki i rachunku prawdopodobieństwa), taka czapeczka z gotowym schematem to doskonała odskocznia od
angażującego moje wszystkie komórki mózgowe projektu (aktualnie bolerko, dla dzieci oczywiście).
Poza tym lubię robic coś co powstało w mojej głowie, a ilośc nie ma tu znaczenia, bo nie dziergam czegoś kilka razy pod rząd - zawsze przecież musi byc jakiś przerywnik. Dla mnie z rutyny w nowośc i na odwrót :)
This crochet cap is very practical cause fits almost every item of girl's wardrobe that contains main colors in a pill.
Made for n'th time but I'm showing it here for the first time. Don't bo disgust because I'm not. Designing still things that higher maths is needed this cap with perfect schematic is some kind of steppingstone for me (currently designing bolero for girls).
Besides I enjoy making again my own designs and the number doesn't metter because I'm not making anything several times in row - there must always be some kind of flourish. For me from routine to new and vice versa.


poniedziałek, 11 maja 2009

Straciliśmy jedyneczkę...


Ni z gruszki ni z pietruszki jeden ząbek Joasi należy już do historii. Uroczo wyglada teraz ta nasza córa i równie uroczo mówi :P Pierwszym jej pytaniem po wypadnięciu zęba było: "I jak ja telaz pójde do skoły bez ząbka?" Czy to przeznaczenie czy tez może przypadek, ale w tym samym czasie w TV była akurat bajka "Charlie i Lola", gdzie Loli przydarzyła się identyczna historia, moja mała po obejrzeniu tej bajeczki nabrała dystansu do brakujacego uzębienia :)
Oczywiście pomogła też w tym i Zębowa Wróżka ;) Swoją drogą ta bajka jest świetna, moje dzieci ją uwielbiają...
Ps.Wygląd mojego bloga uległ zmianie, wszystko po tym jak starałam się "unowocześnić" go kopiąc w kodzie. Zespół bloggera chyba postanowił mnie za to ukarać, bo zniknęła mi zakładka "układ strony" i teraz nic już nie mogę :/

No one knows why one of Joanna's teeth became history. She looks cute without it and speaks so funny :p Her first question after loosing tooth was: "Now how will I go to school without my tooth?" Just in time there was "Charlie and Lola" on TV and Lola had the same problem. So my lil onesie got some distance to her teeth after watching this play. Of course Tooth Fairy helped in it too. By the way "Charlie and lola" is just great and my kids love it...
 

2008 - 2013 Koala Kids Fashion. All Rights Reserved.